Fergie – M.I.L.F. $ (2016)

fergie milf
Fergie | M.I.L.F. $ | 1 VII 2016 | ★★★★★

Od solowego debiutu Fergie minęło 10 lat. W 2006 roku gwiazda wydała album The Dutchess. Krążek, mimo, że zebrał mieszane recenzje był skazany na sukces, choćby z powodu popularności The Black Eyed Peas w tamtym czasie. Z albumu wykuto kilka ogromnych hitów – London Bridge, Big Girls Don’t Cry, Fergalicious, Glamorous czy mniej popularne Clumsy. Później Fergie zaangażowała się w kolejne projekty The Black Eyed Peas, postawiła także na życie prywatne. W 2011 roku zespół zawiesił działalność, a rok później Fergie obwieściła początek prac nad swoją kolejną płytą.

W tym czasie przemysł muzyczny uległ ogromnej zmianie. Single A Little Party Never Killed Nobody (All We Got) czy L.A. Love (La La) miały na nowo rozbudzić w publice zainteresowanie piosenkarką. Były także sygnałem dla wytwórni, w jakim miejscu stanął popyt na muzykę Fergie. Wyniki singlowego rozeznania najwyraźniej nie były najlepsze, ponieważ prace nad materiałem i nad koncepcją jego zaprezentowania światu ponownie odwlekły się w czasie. Po takim czasie od debiutu i w momencie braku wspomagania w postaci sukcesów The Black Eyed Peas całą promocyjną strategię dla Fergie trzeba było zbudować od nowa. Trzeba było uwzględnić w niej także fakt, że gwiazda przekroczyła wiek 40 lat, co automatycznie skasowało ją w ogromnej liczbie amerykańskich rozgłośni radiowych i klubów. Żeby się wybić trzeba teraz uderzyć w streaming, czyli nakręcić porządny teledysk, postawić na kontrowersje, seks i na cameos. Czy taka strategia okaże się skuteczna? Czy singiel M.I.L.F. $ jest dobrym startem dla Double Dutchess?

Skoro brzmienie w stylu trappy & shitty, kontrowersje i udział cameos w teledysku sprawdziły się nawet w przypadku 57-letniej Madonny, to dlaczego mają się nie sprawdzić w przypadku 41-letniej Fergie? Młodsza koleżanka z branży także postawiła na trap, brudne basy, plastikowe brzmienie, vocoder i inne tego typu bajery. Do tego tytuł utworu nawiązujący do porno i równie wulgarna, mocno dwuznaczna wizualizacja z udziałem modela Jona Kortajareny, Kim Kardashian, Ciary oraz modelek Chrissy Teigen, Amber Valetty, Natashy Poly, Tary Lynn, Alessandry Ambrosio, Isabeli Fontana, Devon Aoki i Gemmy Ward. Przy takich atrakcjach, pytam się – kogo obchodzi, do czego tak naprawdę odnosi się Fergie w M.I.L.F. $, jakie stereotypy chce obalić tym utworem i co miała na myśli kręcąc taki a nie inny klip?

Czy Fergie tego chce, czy nie, zaczerpnięty z porno skrót MILF czyli „mom I’d like to f*ck” (mamuśka, którą chciałbym piep****) nigdy nie będzie „moms I’d like to follow” (mamuśki, które chciałbym naśladować). Trzeba być idiotą, żeby uwierzyć, że skąpana w mleku, dwuznacznie pijąca shake’a, wijąca się w wannie czy seksownie tańcząca, półnaga, z opiętym do granic możliwości, falującym biustem Fergie zależy na tym, żeby MILF nie było MILF. MILF jest MILF – Fergie i cały jej sztab o tym wiedzą, dlatego taki a nie inny singiel. Business is business – nawiązania do seksu, w dzisiejszych czasach im ostrzejsze, tym większą zwracają uwagę. W streamingu chodzi o zwrócenie uwagi, wywołanie łańcuchowego efektu udostępniania wideoklipu, żeby nabić jak największą liczbę wyświetleń. Podciągnięta pod to wszystko pseudo feministyczna śpiewka o naśladowaniu matek, które z powodzeniem po urodzeniu dziecka kontynuują swoje kariery, są silne i niezależne…? Fergie – proszę, przestań pierdolić!

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s