Within Temptation – The Dance EP (1998)

within_temptation_the_dance_1998
Within Temptation | The Dance | 26 X 1998 | ★★★★

Półtorej roku po wydaniu debiutanckiego albumu Enter, zespół, prawdopodobnie chcąc zrekompensować najzagorzalszym fanom długie oczekiwanie na nowe długogrające wydawnictwo opublikował minialbum The Dance. Minialbum – niby nic specjalnego, ale na uwagę zasługuje fakt, że trzy premierowe utwory znajdujące się na nim nie są jakimiś odrestaurowanymi odrzutami, tylko zupełnie nowymi, nagranymi od początku do końca w takiej formie jak słyszymy na albumie kompozycjami. „Recyklingowi” poddano za to trzy inne utwory z albumu Enter, z których skrojono dwa remiksy. Łącznie w programie The Dance znalazło się pięć ścieżek. Z czym tak naprawdę mamy do czynienia? Czy ilość utworów przełożyła się na jakość, czy może The Dance to zwykła zapchajdziura, która miała wówczas przypomnieć co poniektórym o tym, że zespół jeszcze w ogóle istnieje?

The Dance jest w dyskografii Within Temptation dość cennym wydawnictwem, bowiem prezentuje przemiany jakie zaczęły zachodzić w całościowym brzmieniu zespołu między surowym Enter i melodyjnym, bardziej przystępnym Mother Earth. W nowych utworach wyraźnie czuć zimny oddech Enter, nawet powiedziałbym, że EP idzie w kierunku bardziej przygnębiającym i złowieszczym niż debiut płytowy. Jednocześnie w nowych kompozycjach można usłyszeć zalążek zmian, z których finalnie zrodzi się Mother Earth. Zespół kontynuuje znany z Enter motyw „Pięknej i Bestii”. W przeciwieństwie do Enter rola „Pięknej” czyli Sharon jest tutaj zdecydowanie większa.

Nowe utwory, w szczególności spokojniejszy Another Day w dużej mierze koncentrują się na wokalu Sharon. Wokal den Adel jest na tyle eteryczny, że czasem odnosi się wrażenie, że jest gdzieś w tle w stosunku do muzyki. Sharon jawi się tutaj niczym czarodziejka, której śpiew dochodzi z głębi lasu i niesie się echem w najdalsze jego zakątki. Album otwiera tytułowy, melodyjny The Dance w którym oprócz Sharon słychać przeraźliwe growle Roberta Westerholta. Sharon i Robert momentami śpiewają jednocześnie, jednak palmę pierwszeństwa ostatecznie przejmuje Piękna.

Prawdziwa wokalna bitwa rozgrywa się w bardzo dynamicznym, agresywnym brzmieniowo The Other Half (of Me), który po dziś dzień uznaję za jeden z najlepszych utworów Within Temptation. Szybujący gdzieś ponad wzgórzami anielski sopran Sharon walczy z przeszywającym, dochodzącym gdzieś z najciemniejszych czeluści lasu rykiem Roberta. The Other Half (of Me) idealnie obrazuje punkt w którym wówczas znajdował się zespół. Ścierają się w nim dwie wokalne siły napędowe tej kapeli. Wszystko jest napędzane przez naprawdę zwariowaną instrumentację, a wygrana oczywiście należy do Sharon. Na tych trzech utworach EP mogłaby się zakończyć. Remixy Restless oraz Candles & Pearls of Light to nic innego jak odrobinę podrasowane rytmicznie wersje utworów z Enter. Restless, skrócony o połowę zdecydowanie traci na uroku, mariaż Candles & Pearls of Light brzmi trochę lepiej, aczkolwiek jest nieco przydługawy jak na remiks utworów, które w zasadzie niewiele różnią się od oryginałów. Jednak co pięć utworów to nie trzy, a to jest zwykły minialbum, który ma być swego rodzaju rarytasem, szczególnie dla fanów, więc chyba nie ma co wybrzydzać. Zawsze odsłuch można zakończyć po pierwszych trzech utworach.

Trzy nowe kompozycje zasługują na dużą uwagę i pochwałę, w szczególności The Other Half (of Me) oraz The Dance. W tym wydaniu stanowią ciekawe wypełnienie w początkowej dyskografii Within Temptation. Nie wiem jednak czy kupiłbym zespół w takim wydaniu, gdyby stworzył utrzymany w tym stylu album długogrający. Mogłoby to być zbyt przytłaczające przeżycie, aczkolwiek gdyby miał się składać z takich petard jak The Other Half (of Me)… Remiksy natomiast zaliczam do typowych zapchajdziur. Dla fanów Within Temptation The Dance to pozycja obowiązkowa, natomiast mniej zaaferowani dokonaniami zespołu ale lubiący takie przygnębiające, momentami agresywne, ale (jeszcze) nie kiczowate klimaty mogą conieco popróbować z tej płytki i momentami całkiem miło się rozczarować.


Jedna uwaga do wpisu “Within Temptation – The Dance EP (1998)

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s