Madonna – Remixed & Revisited EP (2003)

madonna-remixed-revisited
Madonna | Remixed & Revisited | 24 XI 2003 | ★★★★★

Komercyjna klapa albumu American Life i literackie zapędy Madonny wygenerowały w wydawniczym grafiku gwiazdy przewidzianym na drugą połowę 2003 roku serię rozmaitych, nie do końca logicznych wydarzeń. Wydany pomiędzy drugim a trzecim singlem z American Life duet z Britney Spears, Me Against the Music miał na nowo zachęcić obrażone na Madonnę amerykańskie stacje radiowe do puszczania jej nowych nagrań. Stacje radiowe pozostały jednak nieugięte dla materiału z American Life. Mimo tego pod koniec października wypuszczono trzeci singiel z American Life. W kanał (czytaj: w eter) wpuszczono utwór Nothing Fails i na nim oparto jego promocję w USA oraz w większości krajów. Singiel nie dostał wsparcia w postaci teledysku, ale został świetnie przyjęty w klubach, w których oprócz niego promowano także Nobody Knows Me. Teledysk nakręcono do Love Profusion, który na singlu ukazał się zaledwie w kilku krajach, oczywiście poza USA. Efekt takiej promocji okazał się żaden, sprzedaż albumu American Life drgnęła minimalnie jedynie w związku z grudniową, świąteczną gorączką. Gdzieś w całym tym singlowym zamieszaniu pojawił się jeszcze minialbum Remixed & Revisited teoretycznie promowany w stacjach radiowych przez remix Nothing Fails autorstwa Jasona Nevinsa. Pojawił się i zniknął, ponieważ w zasadzie oprócz gadek-szmatek w kilku listopadowych programach, prasówek i remixu wysłanego do stacji radiowych nie był promowany w żaden konkretny sposób. Czy słusznie? Czy jest to wydawnictwo warte uwagi? Co ciekawego zawiera? I wreszcie – po co tak naprawdę zostało wydane?

W połowie 2003 roku pojawiły się pogłoski o wydaniu pod koniec roku jubileuszowego wydawnictwa z okazji 20-lecia kariery Madonny. Pogłoski, które pojawiały się w sieci mówiły o dwupłytowym wydawnictwie, z czego na pierwszej płycie miały znaleźć się największe przeboje gwiazdy, a na drugiej zbiór najlepszych remixów. Wydaniu CD miało towarzyszyć także dwupłytowe wydanie na DVD. Z początkiem października zaczęły pojawiać się informacje o American Life EP, który miał zawierać niewydane wcześniej remixy i utwory bonusowe. 17 października Warner oficjalnie potwierdził tytuł tego wydawnictwa – Remixed & Revisited, a cztery dni później wydał oficjalną prasówkę przedstawiającą szczegóły tego projektu.

W tym samym czasie, ówczesna managerka Madonny, Caresse Henry odpowiadając na pytania fanów na stronie Madonna.com zdementowała informacje o specjalnym, jubileuszowym wydawnictwie, dając jednak do zrozumienia, że w przygotowaniu jest nowy, niesamowity projekt. Raczej nie miała na myśli remix-albumu zapowiedzianego przez wytwórnię Warner na koniec listopada, lecz musical Hello Suckers, do którego Madonna w tamtym czasie nagrała sporo demówek. Finalnie jednak projekt nie doczekał się realizacji. Szybciej niż planowano wystartowała za to trasa koncertowa Re-Invention Tour, która okazała się celebracją tego, co w Madonnie najlepsze, przynosząc wizerunkowo i finansowo lepsze efekty, niż mógłby przynieść box set w stylu best of. Drugą dekadę w twórczości Madonny podsumowano 2 lata wcześniej w formie Greatest Hits Volume 2, więc wydawanie kolejnej kompilacji, zwłaszcza po tak źle przyjętej płycie jak American Life okazało się w tamtym czasie bezzasadne. Po słabo przyjętym albumie, w przypadku Madonny łatwiej było sprzedać bilety na koncert naszpikowany szlagierami, niż wcisnąć komuś kolejną płytę mielącą jeden i ten sam materiał.

Początkowy brak konkretnej decyzji ze strony wytwórni co do trzeciego singla z albumu American Life spowodował powstanie ogromnej liczby remixów do utworów Nothing Fails, Nobody Knows Me i Love Profusion. Głównym trzonem płytki Remixed & Revisited stały się cztery, podrasowane na „rockową” nutę wersje tych trzech kompozycji oraz singla American Life. Nothing Fails przerobiono na zgrabną, rozwijającą się kompozycję, mocno nawiązującą do elektroniki końca lat 90. z wprasowanym motywem gitary elektrycznej. Nobody Knows Me w rękach Mount Simsa zamienił się w post punkowy numer, mieniący się rozgrzanymi do czerwoności syntezatorami, wyrwanymi żywcem z początku lat 80. Dwa rockowe remixy przygotował Ray Carroll (aka Headcleanr) – Love Profusion nadano totalnie garażowego klimatu, zaś American Life przerobiono na hard rockowy, mocny rozpierdalacz, który później stał się podstawą wersji wykonywanej przez Madonnę w trakcie Re-Invention Tour.

Na krążku znalazł się także remix Into the Hollywood Groove z gościnnym, niepotrzebnym moim zdaniem, ale wizerunkowo w tamtym czasie dobrze przemyślanym udziałem raperki Missy Elliott. Remix, w trochę zmienionej wersji (bardziej Hollywood niż Into the Groove) został kilka miesięcy wcześniej użyty w reklamie sieci odzieżowej GAP. Na planie tej reklamy powstały zdjęcia zdobiące okładkę i booklet całego wydawnictwa. Na płycie miejsce zagrzał również Like a Virgin / Hollywood Medley – występ z gali rozdania nagród MTV Video Music Awards z udziałem Britney Spears, Christiny Aguilery i Missy Elliott. Jego obecność tutaj to raczej skutek uboczny skandalu, jakim owiany był występ i udziału w tym występie młodszych koleżanek z branży. Numer tylko dla ortodoksyjnych fanów. Bez wideo jest to istny koszmar dla uszu.

EP zamyka bonus, kompletnie wyrwany z kontekstu, czyli z 1994 roku, z ery Bedtime Stories – odrzut z sesji nagraniowej do tej płyty, utwór Your Honesty. Numer nie wszedł w program płyty Bedtime Stories, ponieważ był zbyt taneczny. Z racji tego, że Madonna lubiła ten utwór, miał on wzbogacić w przyszłości jakieś poboczne wydawnictwo – możliwość publikacji nadarzyła się przy okazji Remixed & Revisited. Jak dla mnie, piosenka pasuje tutaj jak pięść do oka, brzmi trochę infantylnie. Nie zmienia to faktu, że dla fanów może być to spora ciekawostka, bowiem w czasach, w których numer powstał, Madonna nagrywała głównie ballady lub utwory co najwyżej w średnim tempie. Taki taneczny, studyjny wybryk z tamtych lat to istny rarytas. Mówione po francusku fragmenty przywodzą mi na myśl francuskojęzyczne wstawki z Fade to Grey Visage i zbliżają Your Honesty bardziej w czasy Erotiki niż Bedtime Stories. Jestem przekonany, że Your Honesty jest jedną z pierwszych kompozycji, które powstały na szósty studyjny krążek piosenkarki i wraz z rozwojem koncepcji w stronę bardziej balladowego albumu, siłą rzeczy trafiła do worka z odrzutami.

Nigdy nie rozumiałem do końca celowości wydania tej płyty. Zawsze traktowałem to przedsięwzięcie jako próbę zwrócenia kosztów poniesionych na cały projekt American Life, który nie skalkulował się tak, jak miał w pierwotnych założeniach. Po części pewnie tak było. Podobno był to także element łagodzenia wizerunku Madonny po klapie American Life w USA, na który składały się szeroko reklamowana kampania sieci GAP, powracająca podprogowo do starej, dobrej, wyluzowanej Madonny-blondynki z lat 80., wydanie minialbumu na święta jako extra dodatku dla fanów i trasa koncertowa, której start miał być uzależniony od postępów przy projekcie Hello Suckers. Do tego doszedł bajeczny wideoklip do Love Profusion i nagranie wspólnego singla z Britney Spears, mającego polepszyć stosunki Madonny z amerykańskimi stacjami radiowymi.

Po klapie Erotiki można było zaobserwować podobne zabiegi – głównym był przyjazny, radiowy singiel I’ll Remember, a później łagodna płyta Bedtime Stories. Tym razem trzeba było działać szybciej. Po fatalnym przyjęciu ironicznego singla Hollywood w USA trzeba było błyskawicznie wprowadzić strategię wygładzania wizerunku. Pocałunek z Britney Spears przebił skandal z antywojennym teledyskiem do American Life i dał pożywkę mediom do pisania o czymś innym, niż klapa płyty American Life. Dodatkową karmą dla tabloidów zamazującą temat American Life stał się sukces książek dla dzieci Angielskie różyczki i Jabłka Pana Peabody’ego. Być może z tego powodu nie nakręcono teledysku do Nothing Fails, tylko pociągnięto idylliczny, bardziej strawny motyw z reklamy perfum Estée Lauder w Love Profusion. Ostrzejsze, bardziej oldschoolowe wersje utworów Nothing Fails, Nobody Knows Me, American Life czy Love Profusion zawarte na Remixed & Revisited moim zdaniem również nie wzięły się z przypadku. Były wynikiem wielu opinii, które pojawiły się po premierze American Life, jakoby Madonna brzmiała na tej płycie jak zmęczona, znudzona i wypalona. Remixed & Revisited w tym kontekście mógł zostać odebrany jako suplement do wydanej 7 miesięcy wcześniej głównej płyty.

Remixed & Revisited to element układanki, strategii, wypadkowa nieoczekiwanych zdarzeń jakie miały miejsce w momencie premiery singla i albumu American Life. Zawiera cztery, całkiem strawne, utrzymane w ostrzejszych, rockowych klimatach remixy, których pewnie nie usłyszelibyśmy, gdyby American Life okazał się komercyjnym sukcesem. Obecność Like a Virgin / Hollywood Medley i Into the Hollywood Groove to zwykły zbieg okoliczności. Można pominąć. Your Honesty to lep na fanów, „nowy, niepublikowany wcześniej utwór” – taki trik w tamtych czasach jeszcze działał i w jakimś stopniu był w stanie podkręcić sprzedaż mizernie promowanej, pobocznej płyty. Można zapoznać się z tym wydawnictwem z ciekawości, choćby dlatego, żeby posłuchać jak brzmi Madonna w rockowo-metalowo-garażowej aranżacji. Oczywiście są to remixy – wersje soft, więc metalowcom dupy nie urwie, ale też słuchu niebywale nie pokaleczy – pod warunkiem, że odsłuch tego pandemonium zakończy się na tracku numer 4. Wciśnięcie play po 4. ścieżce może być już groźne w skutkach – raczej powinny być to numery dostępne tylko dla zagorzałych fanów.


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s