WORLDS COLLIDE – 10 największych kolizji Within Temptation i Evanescence z mainstreamem

Sharon den Adel i Amy Lee na plakacie promującym Worlds Collide Tour

Within Temptation i Evanescence łączą siły w ramach trasy koncertowej Worlds Collide Tour. W związku z ogólnoświatową pandemią tournee zostało przełożone na wrzesień 2020 roku – w jego ramach zespoły zagrają wspólny koncert także w Polsce! W naszym rankingu zderzenie światów oznacza kolizję metalu i mainstreamu. Nie jest tajemnicą, że obydwie formacje w różnym stopniu, ale jednak dość często kroją ciężką muzykę pod lżejsze ucho. Wybraliśmy nagrania, którymi tuzy symfonicznego metal – rocka zderzają się z popularnymi trendami, celując w szersze grono odbiorców. Jak na przestrzeni lat wyglądały ich największe kolizje z mainstreamem?


10. Within Temptation – Faster / z albumu The Unforgiving (2011)

The Unforgiving to transmedialne opowiadanie, na które złożyły się płyta, wizuale i komiksy oparte na koncepcyjnym scenariuszu Stevena O’Connella. Within Temptation zgrabnie kończy swoją wędrówkę po gotyku i wypływa na bardziej nośne, mainstreamowe wody, szokując takim kursem większość swoich dzieci wychowanych na Mother Earth. Unowocześnienie brzmienia i liczne odwołania do lat 80. nie zaszkodziły jednak zespołowi i przyczyniły się do kolejnego znaczącego wzrostu popularności. Krakowska Hala Wisły podczas koncertu w 2011 roku pękała w szwach, a sam album w Polsce jak na symfoniczny metal i tamte czasy rozszedł się w całkiem pokaźnym nakładzie. Nie ma dziwu, ponieważ Faster to hitowy klasyk z cholernie ejtisowymi refrenowymi klawiszami, którym nie sposób się oprzeć.


9. Evanescence – What You Want / z albumu Evanescence (2011)

Przepaść jaka dzieli wyniki sprzedaży dwóch pierwszych płyt Evanescence i ich trzecie, studyjne dokonanie jest absolutnie niezgłębiona. Nie zmienia to faktu, że pierwszy singiel zwiastujący płytę Evanescence mimo ogólnej hałaśliwości i sporego gitarowego ciężaru, swoją nośnością przy dobrych, modowych wiatrach mógłby powtórzyć sukces niejednego z przebojów znanych z Fallen czy The Open Door.


8. Within Temptation – Whole World Is Watching (feat. Piotr Rogucki) / z albumu Hydra (2014)

Ballada zamykająca album Hydra w oryginale została nagrana z udziałem Dave’a Pirnera z zespołu Soul Asylum. Na polskiej wersji krążka pojawiła się w wersji z Piotrem Roguckim z Comy, który swoim wykonaniem mocno przyćmił męski pierwowzór śpiewający na featuringu. Czy to przesądziło o ogromnym radiowym sukcesie utworu w naszym kraju? Na pewno w sporym stopniu. Nagranie było jednak chętnie puszczane w stacjach radiowych także na innych rynkach. Whole World Is Watching jest bowiem jedną z bardziej komercyjnych, melodyjnych, przyjemnych i jednocześnie mocno urzekających melodii, które w ostatnich latach wyszły spod ręki Sharon i spółki. Odarcie kompozycji z typowo metalowych elementów dodatkowo podbiły jej nośność. Dzięki temu mainstreamowe media przyjęły kolejny singiel od Within Temptation z otwartymi ramionami. Podejrzewam, że gdyby wytwórnia dosypała trochę kasy do wideoklipu, sukces byłby jeszcze większy.


7. Evanescence – Call Me When You’re Sober / z albumu The Open Door (2006)

Zmierzenie się z gigantycznym sukcesem albumu Fallen nie było dla Evanescence łatwym zadaniem. Pierwszy singiel promujący krążek The Open Door siłą rzeczy musiał wzbudzić skrajne emocje. Teoretycznie Evanescence w Call Me When You’re Sober nie zaprezentowało niczego, co mogłoby być pojmowane jako gorsze, lepsze bądź bardziej odkrywcze od singli znanych z Fallen. Wiele osób w momencie wydania utworu odebrało go jako rozczarowujący powrót, mimo, że nagranie połączyło w sobie melodyjny metal, symfoniczny rock, elementy elektroniczne czy typowo balladowe. Zespół wyszedł wówczas z założenia, że musi dogodzić wszystkim. Mimo, że zróżnicowane tempo utworu pozornie mogło niekorzystnie wpływać na ewentualny sukces w eterze, singiel z powodzeniem zaliczył rajd po radiowych playlistach. Stacje telewizyjne otrzymały wysokobudżetowy wideoklip, który dodatkowo podkręcił zainteresowanie numerem. Sober chwycił, wznoszony falą oczekiwania po hitowej erze Fallen. Nie będąc jednak niczym wybitnie nowym i w korelacji z przygasającą modą na tego typu granie okazał się być ostatnim naprawdę porządnym mainstreamowym przebojem od amerykańskiej kapeli.


6. Within Temptation – The Q-Music Sessions (2013)

W 2012 roku jedna z czołowych belgijskich rozgłośni radiowych, nadająca swój program także w Holandii – Q-Music, postanowiła uczcić 15 – lecie istnienia Within Temptation. Stacja zrobiła to z wielką pompą, zapraszając do wspólnego świętowania sam zespół. W ramach urodzinowej fety członkowie zespołu mieli przez 15 tygodni dostarczać słuchaczom rozgłośni coverów utworów z repertuaru innych wykonawców. Grupa miała dowolność w wyborze utworów, ale miała zaaranżować je w charakterystycznym dla siebie stylu. Na warsztat trafiły szlagiery z repertuaru Bruno Marsa, Lany Del Rey, Gotye czy Enrique Iglesiasa! Melodie często irytujące, do bólu komercyjne i zamordowane przez stacje radiowe i telewizyjne niezliczoną ilość razy. The Q-Music Sessions to totalne zderzenie Holendrów z mainstreamem. Posłuchajcie Grenade, Dirty Dancer czy Summertime Sadness a dowiecie się jak z czyjegoś nagrania zrobić lepsze, wręcz brzmiące jak swoje! Potrzebujecie więcej szczegółów? Nasza recenzja tego niepozornego wydawnictwa zachęci Was jeszcze bardziej!


5. Evanescence – Everybody’s Fool / z albumu Fallen (2003)

Everybody’s Fool to nie jest zwykła stłuczka z mainstreamem. Nagranie, podobnie jak większość utworów z albumu Fallen zostało natarte popowym a la nu metalem, będąc bardzo melodyjnym i wpadającym w ucho numerem. Nie w tym jednak tkwi jego prawdziwa siła rażenia. Evanescence spuszcza łomot mainstreamowym kręgom obnażając fałsz, który stoi za wizerunkami wielu gwiazd muzyki czy celebrytów. Kreowana w mediach fasadowość rozlewa się na miliony odbiorców, którzy później sami nie są w stanie rozróżnić co jest prawdą a co nie, nabawiając się masy kompleksów, których teoretycznie nigdy nie powinni mieć. Amy Lee przyznała, że napisała tę piosenkę z myślą o Christinie Aguilerze i Britney Spears. Nie jest to jednak nagranie bezpośrednio o nich, lecz o całym Hollywood, w którym wszystko jest idealne, ale tak naprawdę tylko pozornie. O tym, jak bardzo był zaprogramowany i wymyślony wizerunek Britney Spears mieliśmy okazję dowiedzieć się dobrych parę lat temu – Britney z porcelanowej gwiazdy na afiszu w końcu nie wytrzymała ciążącej na niej presji i w jednym momencie stała się taką Amy Lee z teledysku do Everybody’s Fool. Przykre, ale wciąż aktualne zjawisko.


4. Within Temptation – Sinéad / z albumu The Unforgiving (2011)

Słuchając Sinéad można zastanawiać się czy jeszcze mamy do czynienia z Within Temptation, czy to już może… Disco Temptation! Holendrzy postawili na gatunkową żonglerkę i w ramach koncepcyjnego albumu The Unforgiving sięgnęli po inspiracje do klubowych brzmień lat 80. Ducha tamtych czasów wstrzyknięto w dynamiczne, energetyczne, disco – metalowe nagranie Sinéad, promujące ich piąty studyjny album. Kolizja z dyskoteką była tak duża, że doprowadziła nawet do powstania i wydania oficjalnych remixów piosenki autorstwa VNV Nation, Groove Coverage czy… samego Scootera!


3. Evanescence – My Immortal / z albumu Fallen (2003)

Fortepianowo – smykowa ballada autorstwa Amy Lee, Bena Moody’ego i Davida Hodgesa stała się swego czasu jednym z najbardziej rozpoznawalnych numerów Evanescence. Orkiestrowe partie stworzył do niej sam mistrz ścieżek dźwiękowych Graeme Revell! Balans wytworzony między gotyckimi inspiracjami i popowym zacięciem idealnie wstrzelił się w ówczesną modę na gotycko – symfoniczne metalowe granie. Charakterystycznego, czarno – białego teledysku nie sposób zapomnieć. Do komercyjnego sukcesu piosenki przyczyniło się także z pewnością umieszczenie jej na soundtracku do filmu Daredevil. Myślę, że nie przesadzę, jeśli nazwę ten kawałek najlepszym nagraniem Evanescence. My Immortal mimo znakomitego komercyjnego performance’u przeszedł doskonale próbę czasu broniąc się przed wrzuceniem go do worka z sztampowymi, sezonowymi emocjonalnymi wyciskarkami dla młodych gotek.


2. Within Temptation – Utopia (feat. Chris Jones) / z albumu An Acoustic Night At the Theatre (2009)

Utopia jest premierową kompozycją, która promowała akustyczny album An Acoustic Night At the Theatre. Za taki singiel w przypadku albumu studyjnego Holendrzy zostaliby w tamtym czasie ukamienowani, więc umiejętnie wykorzystali poboczny live – projekt, nagrywając numer, którym mogli przebić się w komercyjnych rozgłośniach radiowych, zwiększając zasięg swojego oddziaływania o masę nowych odbiorców. Gdyby Sharon i spółka wydawali więcej takich akustycznych ballad podkręconych młodym, obniżonym męskim wokalem sądzę, że regularnie okupowaliby top niejednej europejskiej listy airplay. Polska była jednym z krajów, w którym Utopia stała się jednym z największych przebojów zespołu. Na nagranie, przy odrobinie szczęścia można trafić w krajowym eterze nawet dzisiaj, dekadę od wydania utworu. Chcielibyście więcej takiego Within Temptation?


1. Evanescence – Bring Me to Life (feat. Paul McCoy) / z albumu Fallen (2003)

Największy przebój Evanescence będący jednocześnie jednym z największych światowych hitów 2003 roku. Miliony sprzedanych egzemplarzy singla, setki tysięcy radiowych i telewizyjnych emisji, niezliczona liczba coverów, wersji live oraz nagród przyznawanych przez krytyków i publiczność. Modelowe skontrastowanie damskiego i męskiego wokalu, stopniowanie napięcia i emocji, soczyste metalowe, gitarowe riffy, rozmyty w tle fortepian, elektroniczne wykończenie i cholernie zapamiętywalny refren. Receptura idealna. Do tego umiejętnie prowadzona równoległa kinowa promocja przy okazji pokazów Daredevila. Taka ofensywa nie mogła skończyć się porażką. I pomyśleć, że kiedyś takie numery były w mainstreamowych mediach na porządku dziennym. A teraz rządzi jakaś… Doja Cat.


 

…a jak w starciu z mainstreamem wypadają najnowsze single zespołów?

Evanescence wyraźnie skupia się na tworzeniu muzyki pod ewentualne koncerty, zdając sobie sprawę z tego, że na radiową promocję nie mają co liczyć. Cały ładunek emocjonalny wstrzyknięty w Wasted On You zostanie z powodzeniem uwolniony na żywo i świetnie wkomponuje się pomiędzy znane publiczności, przearanżowane hity z Fallen czy The Open Door. Mainstreamowy potencjał tego utworu jest żaden.

Within Temptation wraz z Entertain You brnie w jakiś bliżej nieokreślony komercyjny kosmos, zadziwiając nawet fanów wychowanych na The Unforgiving czy Hydrze. Utwór ma power i może świetnie sprawdzić się w stacjach grających cięższą muzykę. Jest jednak mocno niepokojącym skrętem zespołu w stronę stylu reprezentowanego przez Lacunę Coil na swoich najsłabszych, zamerykanizowanych albumach typu Shallow Life czy Dark Adrenaline. Holendrzy pokazali niejednokrotnie, że potrafią ścierać się z mainstreamem w bardziej subtelny i zdecydowanie mniej ordynarny sposób. Przykładów szukajcie powyżej.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s